|
|
Start
| Albert Sosnowski - Mistrz Europy |
|
|
|
| Autor: cytat za Rzeczpospolitą | |
| 19.12.2009. | |
|
Pojedynek w Londynie nie pozostawił nikomu najmniejszych złudzeń, kto jest lepszy. Sosnowski od początku narzucił swoje reguły gry, zepchnął Włocha do defensywy i niewiele brakowało, by w piątej lub szóstej rundzie zakończył walkę przed czasem. Vidoz, dwukrotny brązowy medalista mistrzostw świata amatorów, wicemistrz Europy i brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Sydney (2000) walczył ambitnie do końca, ale miał za mało atutów, by wygrać ten pojedynek. „Smok" z Warszawy był zbyt szybki, zbyt wytrzymały i zadawał za dużo ciosów jak na aktualne możliwości Vidoza. - Mam do Włocha duży szacunek za to czego dokonał i w karierze amatorskiej i zawodowej, ale w ringu nie ma miejsca na sentymenty. Wygram i przywiozę mistrzowski pas do Polski - mówił pewnym głosem przed tym pojedynkiem Sosnowski.
Kiedy zaczynał 11 lat temu zawodową karierę niewielu wierzyło, że zajdzie tak daleko. Trzy lata później przegrał przez nokaut z Kanadyjczykiem Arthurem Cookiem i znalazł się na zakręcie. A gdy rok temu pokonał go w Nowym Jorku przeciętny Amerykanin Zuri Lawrence wydawało się, że z tego poślizgu może już nie wyjść. A jednak dał sobie radę. Trzy miesiące później poleciał do Anglii i wygrał przez techniczny nokaut ze znacznie wyżej notowanym Dannym Williamsem. Tym zwycięstwem uchylił sobie drzwi do wielkiego świata. Teraz, gdy wygrał z Vidozem te drzwi są już szeroko otwarte.
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|























